W ostatni weekend pół dnia zbierałam grzyby, a potem pół dnia w kuchni je marynowałam. Wyszły 4 słoiki, które sprzedałam po 25 zł. I tak sobie pomyślałam, że cały dzień ciężkiej pracy za tylko 4 zł. Gdyby tak dało się pieniądze zbierać tak jak grzyby z pominięciem całej tej pracy w kuchni. Dlatego dzisiaj postanowiłam się wybrać na zbieranie Grzybów Kasiorowych i popatrzcie ile pieniędzy udało mi się zebrać.